Zrobiłam to ! Mam tatuaż jest śliczny. Teraz tylko czekać aż się zagoi ręka trochę boli ale cóż przejdzie po kilku dniach . Harry jest taki wyjątkowy … I chyba czuje do niego coś więcej niż przyjaźń . Ale nie powiem mu tego bo mnie wyśmieje . Taka osoba jak ona która może mieć miliony jeszcze lepszych dziewczyn ode mnie. Tylko się wygłupie mówiąc mu że … no właśnie co ? ze czuje do niego coś więcej niż do przyjaciela. Sadzę że będzie czuł się odpowiedzialny za to że powiedziałam mu że jestem chora. Ale chciałam być wobec niego szczera. A nie chce związku bez miłości tylko z litości .
- Co jest ? Coś się stało ? – w moich przemyśleniach przeszkodził mi zachrypnięty ale dobrze mi znany głos
- Nie wszystko okey tylko …
- Co tylko ?
- Boję się że nie przypadnę chłopakom do gustu jako twoja przyjaciółka
- Żartujesz prawda ? Sami chcieli Cię poznać. Nie przejmuj się przyjdą też Perrie – dziewczyna Zayna Danielle – dziewczyna Liama z resztą ją już poznałaś i Eleonor- dziewczyna Louisa. Zobaczysz wszystko będzie okey – powiedział do mnie kiedy już dojechaliśmy pod mój dom
- To co ja idę się przebrać a ty … nie wiem możesz obejrzeć telewizję lub co wolisz – uśmiechnęłam się do niego otwierając drzwi lewą ręka robiąc to dosyć nieudolnie
- Daj pomogę – wziął kluczyki przekręcił wpuścił mnie pierwszą
Ja poszełam się przebrać założyłam miętową rozkloszowaną sukienkę poprawiałam makijaż i założyłam czarne szpilki i po 15 minutach zeszłam na dół
- Ulalala no nie no przyszła miss schodzi na dół- powiedział Harry przy okazji gwizdnął
- Idź debilu – powiedziałam do niego czułam się trochę speszona bo ja do niego czułam coś więcej a on moje uczucie właśnie takimi tekstami pogłębiał z minuty na minutę z każdym uśmiechem i komplementem
- Ja debil ? foch z przytupem i melodyjką- założył ręce na tors i odwrócił głowę w stronę telewizora
- Oj już się nie gniewaj – podeszłam i ucałowałam go w policzek potem odeszłam w stronę kuchni biorąc w rękę szklankę soku - Co ty dziewczyno odpierdalasz – pomyślałam do siebie i jednym duszkiem wypiłam zwartość szklanego naczynia
Nagle poczułam rękę na moim ramieniu . Odwróciłam się
- No dobra wygrałaś już się nie gniewam
- To co jedziemy ?
- Jasne a wzięłaś wszystko?
-Tak wszystko
- A ciuchy na zmianę ?
-Jak to na zmianę?! – zapytałam bruneta który stał na przeciwko mnie podnosząc swoją brązową brew
- A bo ja ci nie powiedziałem że z tego obiadu zrobi się pewnie impreza i że będziesz nocować bo jak ciebie ręka boli to nie będziesz prowadzić – uśmiechnął się szyderczo
- Idź ty ! To ja zaraz wracam – poszłam na górę wzięłam koszulkę parę spodni i bluzę . Do torby spakowałam też Vansy .
- Chodź już bo się spóźnimy –usłyszałam głos z dołu
- Już idę – zeszłam na dół
Potem pojechaliśmy jego samochodem pod ich wille. Robiła wrażenie
Weszliśmy do środka dziewczyny krzątały się w kuchni a chłopacy siedzieli w salonie. Nagle Lou wstał i zaczął się drzeć w niebogłosy
-Przyjechali !
Dziewczyny wyszły z kuchni a Eleonor walnęła Louisa szmatką
- Ała! A to za co ? –zapytał masując ramie
- Za niewinność jak zwykle – powiedziała do chłopaka
Potem wszyscy się przywitaliśmy Louise przedstawił mnie dziewczyną. Potem poszłam z nimi do kuchni im pomóc.
- Miło cię poznać – powiedziała do mnie Perrie
- Dziękuje mi tez bardzo miło was poznać – zapadła chwila ciszy
- To ty i Harry jesteście razem ? – zapytała Eleonor chcąc przerwać niezręczną cisze
- Nie my jesteśmy tylko i wyłącznie przyjaciółmi – powiedziałam do nich uprzejmie
- Aaa to przepraszam – powiedziała do mnie Eleonor widać było że zrobiło jej się głupio
- Nie nic się nie stało , może wam pomogę ?
- Jasne to co pokroisz paprykę do sałatki ?
- Jasne – uśmiechnęłam się do nich
Potem rozmowa poszła z górki znalazłyśmy wspólny język
Po piętnastu minutach z dziewczynami zaczęłyśmy podawać do stołu .
Po spożyciu posiłku przypomniało mi się o zdjęciach .
- Mam dla was coś zaraz wracam – powiedziałam odchodząc od stołu . Po chwili wróciłam ze zdjęciami – Proszę miałam wam to przekazać wcześniej ale zapomniałam tu są wszystkie zdjęcia na nośnikach i te co wybraliście te dziesięć już w odbitkach - położyłam na stół kopertę ze zdjęciami
- Ooo to co może obejrzymy – zapytała Perrie a Zayn podał jej paczuszkę
Wszyscy oglądaliśmy zdjęcia dziewczyny wybrały 4 które się jej najbardziej podobały mnie przytkało bo to były moje
- No widzę że te się wam najbardziej podobają ?- Powiedział do dziewczyn Harry – O to możecie zapytać teraz jak się robi takie fajne zdjęcia jej autorki -wskazał na mnie miałam ochotę go udusić no ale cóż nie zrobię tego publicznie
- Na serio to ty je robiłaś ? - zapytał mnie Nialler siedzący obok
- Tak ale to dopiero początek więc nie ma się co ekscytować bo to była moja pierwsza sesja – chciałam uniknąć tematu
- Są świetne to co może zrobisz nam teraz małą sesje – zapytała Danielle dalej przyglądając się zdjęciom
- No teraz to dajesz- powiedział Liam obejmując ramieniem swoją dziewczynę
- Czemu nie – powiedziałam do nich uśmiechnięta od ucha do ucha chłopacy mieli całkiem dobrej jakości lustrzankę i wykonałam kilka sesji . Najpierw parom potem oddzielnie dziewczynom i chłopakom a na koniec zostały zdjęcia grupowe . Wydurniali się wszyscy . Nasza „sesja” trwała do 20 . Potem zaczęliśmy grać w butelkę opróżniając kilka a nawet więcej niż kilka butelek wina. Byłam szczerze powiedziawszy pijana i chciałam się położyć . Była już 24 ja w pokoju zaczęłam się przebierać w koszulkę kiedy poczułam jak ktoś obejmuje mnie w pasie i całuje po szyi od tyłu . Przestraszyłam się i odskoczyłam okazało się ze był to Harold . On jako jedyny prawie wogule nie pił .
- Co ty robisz ?- zapytałam natychmiast nakładają koszulkę
- Kocham cię słyszysz? Kocham za to kim jesteś za twój charakter za twa urodę za to że jesteś za to że przy tobie czuję się wyjątkowy i potrzebny Kocham cie- powiedział do mnie zielono oki chłopak z zaszklonymi tęczówkami patrzący na mnie cały czas . Wszystko zrozumiałam mimo dużej ilości wypitej przeze mnie cieczy z procentami .
- Alee … - umilkłam na chwilę łezka poleciała po moim policzku- Harry proszę cie nie rób tego tylko z litości bo ci powiedziałam że mam chorobę spokojnie będę żyła nie musisz się dla mnie poświęcać aby umilić mi życie – powiedziałam do niego gładząc swoją dłonią jego policzek . On złapał delikatnie moją rękę i pocałował ją .
- Zrozum że ja cie kocham i nie jest to spowodowane tym o czym mówisz . Chciałem ci to powiedzieć wcześniej chociaż znamy się bardzo krótko ale wiem ze jesteś tą przy której jest moje miejsce na ziemi - w tym momencie łza poleciała po jego policzku
Nie wiem co mam o tym wszystkim sądzić w sumie to ja też go kocham alee. Dlaczego zawsze musi być jakieś ale . Nie stop chce być szczęśliwa i trudno trzeba popełnić błędy aby być szczęśliwym – po tych myślach swoją dłonią podniosłam jego głowę aby patrzyła na mnie . Otarłam jego łzę i pocałowałam go w policzek
- Kocham cię - szepnął mi do ucha i przytulił jak najmocniej się da . Ja również mocno go do siebie przytuliłam . Łza poleciała po moim policzku i przeniosła się na jego plecy
- Ej nie płacz teraz będziemy razem na dobre i na złe – odsunął się troszkę ode mnie pogłaskał swoją dość dużą dłonią policzek pocałował w niego a następnie w szyję
- Harry ?
- Tak ?
- Ja też cie Kocham – powiedziałam do niego na co ten zareagował i oto wtedy nastąpił mój pierwszy pocałunek był takie niesamowity brak słów i do tego z chłopakiem na którym mi zależy
Potem położyliśmy się razem na łóżku i zasnęliśmy . Do niczego nie doszło sama nie wiem dlaczego może to i dobrze nie chciałam robić tego po raz pierwszy będąc pijaną .
NASTĘPNEGO DNIA
*Światem Harrego *
Obudziłem się rano a koło mnie dziewczyna która spała. Była to Geo wczoraj przyszedłem do niej i postanowiłem wyznać co czuję. Miałem odwagę przedtem jeszcze gadałem z Louisem który dodał mi większego kopa który mnie zmotywował . I dzięki niemu mogę teraz być szczęśliwy z kobietą mojego życia . Patrzyłem na nią i nie mogłem się nacieszyć że jest ze mną . Pogładziłem jej policzek i przez to chyba ją obudziłem . Bo otworzyła swoje chabrowe oczy
- Przepraszam że cię obudziłem – powiedziałem do niej bo widać było na jej twarzy znak zapytania
- HARRY ? Dlaczego ty tu ze mną leżysz przecież ja wczoraj . Boże my ? – zaczęła mi zadawać pytania widać było że była w szoku
- Bo ja wczoraj booo .. – glos mi się zawiesił a łzy stanęły w oczach czyli ona nic nie pamięta w tym momencie łza popłynęła po moim poliku a głowa schyliła się w dół.
- Przepraszam - powiedziała do mnie uśmiechnęła się podniosła ręka moją głowę którą spuściłem w dół i zebrała palcem łzę która popłynęła po moim policzku – Przecież pamiętam jakbym mogła zapomnieć nawet po takiej ilości alkoholu - pocałowała mnie w policzek a potem w miejsce za uchem
-Wiesz co a ja już myślałem że … Foch – udałem oburmuszonego odsunąłem się od niej i przekręciłem do niej plecami . Po chwili poczułem jak czyjeś usta całują moje plecy od dołu do karku
- To co już się nie gniewasz – usłyszałem dobrze mi znany i niezwykle seksowny głos Geo
- Hmmmm … No nie wiem … - przymilkłem licząc na powtórkę jednak teraz to ona się na mnie obraziła i odwróciła plecami . Teraz to ja całowałem jej kark i prosiłem aby się na mnie nie gniewała . Niestety twarda z niej sztuka i musiałem użyć czegoś innego .. A mianowicie zacząłem ja gilgotać. Na co ta zaczęła się drzeć w niebo głosy . Usiadłem na niej okrakiem i cały czas gilgotałem .
- Harry , … Harry przestań proszę …
- Ale już wszystko okey ?
- Nie wiem – na co ja znowu zacząłem ją łaskotać – Dobra dobra wygrałeś …
Po tych słowach oparłem sie nad nią i zacząłem powoli muskać jej wargi po czym zaczęliśmy się całować
- Eghem … - od razu się odwróciłem tak to był Liam Louise Zayn i Nial chyba usłyszeli śmiech Geo
- My tutaj myślimy że coś się złego dzieje naszej przyjaciółce a wy tutaj sobie …. - Zayn powiedziawszy te słowa przymilkł
- Przyjaciółka- powiedział Horan pokazując cudzysłów w powietrzu
- Japa blondyn – rozległ się głos Liama
- Dobra dobra wy się gołąbki ogarniajcie a my zrobimy śniadanie i widzimy się na dole – powiedział Louise zamykając drzwi
Wybuchnęliśmy śmiechem po czym przebraliśmy się i zeszliśmy na dół .
*Światem Georgie*
- No przyszli nasi Garry – powiedział Lou przytulając i całując Eleonor która była jeszcze w koszulce nocnej
Harry pocałował mnie w czoło i poszli z chłopakami do salonu a ja zostałam dziewczynami w kuchni
- No ja wiedziałam że z waszej przyjaźni narodzi się miłość – powiedziała do mnie El i przytuliła do siebie obdarzając szczerym uśmiechem
- Ej dziewczyny ale to się wczoraj wydarzyło żeby nie było że was okłamuje –powiedziałam do nich bo nie chciałam aby wyszło na to ze ich oszukuje
- Spokojnie rozumiemy że coś czuliście do siebie wczesnej ale nie przyznaliście się do tego sobie nawzajem i tak wyszło wczoraj – powiedziała Danielle trzymając mnie za ramie
Potem z dziewczynami gadałyśmy na różne tematy jak zaczęły one chodzić ze swoimi chłopakami a chłopacy wypytywali chyba o wczoraj Harrego
Po 30 minutach siedliśmy zjedliśmy śniadanie ja siedziałam koło Harolda. Około 10 wyszliśmy wszyscy na spacer bo jak na wiosnę przystało była pogoda budząca wszystko do życia
Ja szłam za rękę z Harrym Eleonor z Louisem Liam z Danielle Zayn z Perrie a Niall też nie był sam bo szedł ze swoim ukochanym jedzeniem . Trochę się powygłupialiśmy i o 12 byliśmy w domu u chłopaków. Ja postanowiłam wrócić do domu aby się przebrać w świeższe i bardziej stosowne ciuchy i wrócić do nich znowu na obiad .
- Podwieźć cię ? – zapytał mnie mój chłopak
- Jak ci się chce – uśmiechnęłam się do niego następnie wyszliśmy razem i ruszyliśmy do mojego domu …
___________________________________________________________
Jestem z siebie dumna napisałam dla was jeszcze dziś
Przyśpieszyłam procedurę ich wyznać o kilka bo booo...
tak mnie naszło
Mam nadzieję że się cieszycie ?
xoxo borówa
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz