*Światem Harrego*
Nastepnego dnia
Obudziłem się a koło mnie leżała kobieta którą kocham za którą oddałbym wszystko . Leżała na moim torsie a ja gładziłem jej włosy patrząc na nią . Wiem ze jestem jeszcze mlody i powinienem sie wyszalec aby potem moc reszte zycia spedzic z kobieta w spokojnym ustatkowanym zwiazku . Ale sadze ze znalazlem ja wczesniej i napewno nie chce jej skrzywdzic . W tym momencie głowa Geo sie poruszyła a ja pocałowałem jej kark
- Dzień dobry
- Harry ja dziękuje - powiedziała do mnie nieśmiała jednak nadal jej głowa leżała na moim ciele
- Ale za co ? - w tym momencie palcem podniosłem podbrudek aby moc spojrzec w jej chabrowe oczy
- No że wiesz że ... zrobiłeś to dla mnie , dziękuje kocham ci - w tym momencie nie mogłem słuchac jej bredni i musnąłem jej usta
- Ja też cie kocham - ona sie uśmiechneła a tym razem to ona mnie pocałowała
- To co śniadanie ?- zapytała mnie usmiechnieta od ucha do ucha
- Ale ja zrobie
- Oj nie ja zrobie ty wczoraj kolacje a ja dzisiaj sniadanie
- No niech bedzie ja ide sie wykapac - w tym momencie pocałowałem ją i udałem sie w strone łazienki
- Eghem ..
- Coś się stalo ?
- Może byś się przyodział ?
- A mi to nie przeszkadza - powiedziałem do niej a to rzuciła we mnie bokserkami
- Ale mi to przeszkadza
- Teraz to przeszkadza ? - podeszłem do niej a ta sie speszyła
- Harry ! - w tej chwili musnąłem jej szyje potem za uchem i usta
- Kocham cie
- Ja ciebie też - w tej chwili zaczeła się bitwa na poduszki . Potem ona poszła na dół do kuchni a ja wykonałem poranna toalete . Zeszłem na dół i w moje nozdrza od razu wbił sie słodki zapach . Kiedy ujrzałem słodko krzątająco się Geo w swoim fartuszku na mojej twarzy zagościł uśmiech ...
*Światem Georgie*
Czyżby moje szczęście powróciło. Wczoraj bylo cudownie . Nie mogłam sobie wyobrazić lepszej sytuacji. Zrobiłam to z facetem którego kocham mimo tego ze nie znamy sie długo ale czuje sie przy nim bezpieczna i bardz ale to bardzomi na nim zalezy . W tej chwili poczułam że ktoś przytula mnie i składa pocałunki na moim karku
- Hmm kto to może być
- No zgaduj zgaduj
- Piotrek ? Paweł ? Hmm a może Antek ? - chciałam podraznic go troche
- Mówiłaś ze byłem ... - w tym momencie Hazza odszedł ode mnie i skierowal się w strone wyjścia
- A no tak to nasz "jestem sexi" Harry który wczoraj wieczorem był jako mój jedyny mężczyzna - podbiegłam do niego złapałam za nadarstek on udawał obrażonego jednak odwrócił się
- Wiesz co ?- w tym momencie dotknełam jego policzka stanełam na palcach i musnełam jego wargi na co ten zareagował tak samo
- Też cie kocham a teraz chodź zjeść śniadanie bo omlet sam sie nie zje
Poszliśmy do kuchni i gadaliśmy wygłupiając się ...
W południe zadzwonili chłopaki aby do nich wpaść . Byliśmy z nimi umówieni na 14 jednak padło na to że przyjadą do mnie i zrobimy parapetówkę . Trzeba była się szybko ogarnąć i pojechać do sklepu kupić małe co nie co . Harry ruszał sie z prędkością żółwia jednak zagroziłam mu że będzie spał w gościnnym i dostał niezłego przyśpieszenia . Najpierw pojechaliśmy do Ikei gdyż naczyń u mnie w domu nie wystarczy na taką ferajne . Sczerze powiedziawszy z małych zakupów zrobiły się bardhzo duże . Cały bagażnik załadowany i część tylnych siedzeń . Potem dojechaliśmy do supermarketu Hazza był już widać znużony ale i tak wiernie mi towarzyszył i nie przynudzając . Podeszło kilka fanek zrobić sobie z nim zdjęcia i pogadał chwile jedna prawie mnie przewróciła . Ja rozumiem że chche się spotkac ze swoim idolem ale chyba trzeba uważać jak sie chodzi na ludzi w naszym otoczeniu . Harry dfziwnie się spojrzał na tą dziewczynę. Ja kontynuowałam zakupy a ten gadał z dziewczynami potem do mnie dołączył .
- Co się stało dlaczego poszłaś ? - zapytał mnie Harry zaskakujac i łapiac w pasie
- Nie nic nie chciałam przeszkadzac każdy chche spotkać swojego idola więc ty mogłeś z nimi spokojnie pogadac a ja kontynuowac zakupy bo przyznasz ze mozemy sie nie wyrobic - zapytałam go podejrzoliwie pokazujac ze jest juz 13 a za 2 godziny przychodzi paczka
- No faktycznie ale jesteś moją dziewczyną i powinnaś być przy mnie - w tym momencie musnął moje usta i zaczał prowadzic duży wózek - Hmmm sadze ze musimy jesczce dobrać kilka rzeczy bo raczej o samych paluszkach i chipsach ich nienakarmimy bo jako pierwszy zje to Niall
- Dobra dobra to chodz jesczzce tam - wskazał droge doraliśmy jesczce "troche" przekasek ktore zajmowały mniej wiecej 3/5 koszyka sporo napoi i alkoholu a ja dodałam produkty na sałatki ktore chciałam zrobić bo reszty razcej nie bede jadła . Potem poszliśmy do kasy gdy ja szukałam karty płatniczej Harry mnie ubiegł i już wstukiwał pin . Potem poszliśmy do samochodyu zapakować produkty
- Dlaczego to zrobiłeś ? Ja nie potrzebuje sponsoringu i daje sobie rade - powiedziałam do niego kiedy ten chował do tylnego siedzenia alkohol
- Kochanie jestes moją kobietą a ja nie pozwole abyś za siebie placiła takie jest moje przykazanie poza tym wystarczy ze placiłas w poprzednim sklepie
- Ale to są rzeczy potrzebne ktore powinnam kupic ja sama a nie moj chłopak i .. - nie mogłam dokonczyc bo Harold zatkał mi usta pocałunkiem
- Prosze cie już teraz to jedziemy do domu przygotowac bo nie zdazymy okey ? - zapytał ukazując swoje śliczne dołeczki
Po tych słowach pomogłam brunetowi zapakował zakupy . Fakt zmieścilo sie na ścisk . Potem ja wsiadłam za kierownice i wróciliśmy do mnie . Była 13:37 rozpakowaliśmy wszystko . Nowe przedmioty szybko rozpakowałąm i schowałam gdzie powinno być ich miejsce . Ja zaczełam robić kilka sałatek a loczek przygotowal salon . podłączył konsole i tak dalej jak dzieci do tego alkohol i przekąski które zajeły prawie caly stół na 8 osób no ale cóż . Ja dolożyłam swoje 5 groszy w postaci mini kanapeczek koreczków tzatzyków sałatki z kurczakiem z makoren i dwóch innych . Wiem będziemy jedli to przez tydzień . Ja zadzowniłam do Meg ona miałą przyjść dopiero na 17 ale zawsze coś . Była 14:45 mieliśmy jeszczce chwile czasu poszłam się pzrebrać do sypialni już zdejmowałam swoje ulubione dżinsy i bluze aby przebrac sie w jakąs sukienke kiedy ktoś dotknął swoimi zimnymi dużymi dłońmi o mój brzuch
-Harry !
- Napewno a nie Antek ? - zapytał mnie podejrzliwie i pocałował kark
- Hmm .. na pewno bo tylko Harry jest ze mną tylko go kocham i tylko on ma prawo mnie dotykać - powiedziałam chcac zrobic mu przyjemnosc
- Wiedziałem - w tym momencie odwróciłam się do niego a dość sporych rozmiarów dłonie chłopaka znalazły się na moich udach na jego twarzy znajdował się uśmiech obowiązkowo z jego uroczymi dołeczkami a jego zielone oczyska lśniły kolorem mocniej niż zazwyczaj
- Oj panie Styles za piec minut przyjda goscie a ja chyba nie powinnam się pokazać im w bieliźnie - zarzuciłam swoje ręce na jego kark a potem stanełam na palcach i dotknełami swoimi wargami jego usta
- Co racja to racja że tylko ja mogę widzieć panią Carley w takim stanie - uśmiechnął się a ja lekko walnełam go w ramie
- Ej to ja jestem twoją własnością - powiedziałam podejrzliwym głosem i uniosłam jedną brew do góry
- Hmm ale tylko ja ciebie tak bardzo kocham
- Niech ci będzie - uśmiechnełam się - Ale załóż marynarke jest w garderobie wyprasowana - wskazałam na pokój przede mną wrzucając brudne ubrania do koosza na brudy
- Oj kochanie z toba lepiej jak z żoną - w tym momencie podszedł i znowu zaczął swoje zaloty
- Harry !
- Dobra ja już nic nie mówie
Zdążyłam się przebrac w zwiewną morelową sukienke i czarne koturny kiedy usłyszałam dzwonek do drzwi . Oczywiście brunet mnie wyręczył. A do pomieszczenia wparowała cała paczka Lou z El Zayn z Perrie Liam z Dan i nasz samowystarczalny Niall. . Przywitaliśmy się potem dostałam kilka gadzetów do mojego nowego "gniazdka" . Cieszylo mnie to że sie polubiliśmy . Chwile potem wszyscy żartowaliśmy chłopaki siedli przed konsolą którą zainstalował Harold i darli sie w niebogłosy o to który wygrał . Niall od razu przystąpił do swojej ulubionej czynności czyli jedzenia. Zanim się zorientowałam wypili już dość sporo przez co zaczelo im odbijac . Z dziewczynami gadaliśmy o naszych facetach . Po 17 przyjechała Meg .
- Hej kochana - zaprosiłam ją do środka
- Hej co tak u ciebie wesoło ?- zapytała zdziwiona zdejmując swoją luźną bluze
- A zaraz sie przekonasz - zaprosiłam ja do srodka ona nadal nie wiedziała że ja z Harrym jestesmy razem
- Hej - podeszla Dan i przywitała się z nieśmiałą blondynką
- No to tak to jest Dan dziewczyna Liama to El dziewczyna Lou a to Perrie dziewczyna Zayna a cała reszta właśnie kłóci się o to który będzie grał jak dzieci - wskazałam na turlajacych sie Zayna i Lou
- Chłopaki! wrzasnełam wyłączając im telewizor
- Co ci po co wyłączyłaś?- zapytał niezadowolony Lou
- Nic to jest Meg moją przyjaciółka - wtedy wszyscy sie ogarneli i podeszli bliżej aby sie przywitac byli już troche wstawieni procz Liama ale jakoś sie zachowywali - to jest Louise Zayn Liam Niall i Harry - w tym momencie brunet podszedł złapał mnie i podniósł
- Harry ! pósc - wszyscy sie na nas spojrzeli Meg była nadal zaskloczona
- Bo co ?- zapytał mnie brunet a jego oczy robiły się coraz bardziej czerwone po spozyciu tylu napojów z procentami
- Bo śpisz w gościnnym - na hasło gościnnym od razu postawił mnie na ziemoie a reszta zaczeła sie smiac
Potem już poszło z górki chlopaki zajmowali sie tym co wczesniej ny z dziewczynami zjadłyśmy sałatki przygotowane przeze mnie . Czasami podchodzili chłopaki . Lou prosił się o karmienie a w jego kroki poszedł Harold . O 23 chcieli się zbierać . Ja zaproponowałam aby przespali sie u mnie bo z całej paczki 1d tylko Liam chodził normalnie . Wszyscy przystaneli na te propozycje . El z Lou spali w gościnnym Dan z Liamem w pokoju właściwie nie wiadomo do czego na szczescie była tam kanapa Zayn z perrie w salonie na wypoczynku Hazza musiał spać z Niallerem na materacu w sypialni a ja z Meg na łóżku . Loczek nie był zadowolony ale na szczescie pijanemu udalo się coś wmówić do tego łba .
_____________________________________________________________
Dokończyłam ;)
Dałam rade ;)
I jak podoba się ?
Obiecuje poprawe jednka regularne posty i długie powinny
pojawiac sie dopiero w połowie kwietnia ;(
Ale na pociesznie wam powiem ze mam zaplanwowane rozdziały do 70
sporo bedzie sie dziac jak i teraz jeszcze kilka nowych pomyslow
do dopisania więc szykujcie się <3
Komentujcie <3
xoxo borówa
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz