*Światem Georgie *
Po kilku minutach dojechałam do domu byłam padnięta chociaż niby nic strasznie ciężkiego nie robiłam to był to wysiłek i te wszystkie dzisiejsze wydarzenia … Nie sądziłam że kiedyś poznam takie osoby . Ale jednak . Mam nadzieje że życie zaskoczy mnie jeszcze bardziej na plus
Georgie poszła potem zjeść coś była strasznie głodna mimo że zjadła pączki w pracy . Potem poszła się wykąpała zrobiła kilka fotek na dworze bo pogoda dopisywała a nie chciała zaniedbywać bloga bo miała sporo wiernych czytelników . Około 19 wróciła i przez około 2 godziny gadała z Megi o dzisiejszych przeżyciach i nie tylko .. Potem koło 22 zasnęła bo kolejnego dnia miała na 7 być w studiu
* Światem Harrego*
Była już 23 a ja nadal o niej myślałem . Leżałem u siebie w pokoju i o niej myślałem . Najpierw znowu o tych pączkach potem o sesji i moim przypale . Jak można była gadać że jest się seksi i nie zauważyć że ktoś go obserwuje . ? Tak jestem inteligentny …. Ona jest inna . Taka jakby tajemnicza ale jednak łatwo zdobyć jej sympatie. Postanowiłem sobie ze się z nią spotkam .Bardzo intrygowało mnie w niej wszystko bardzo chciałem odkryć jej tajemnice . Jutro będę w cukierni kto wie może znowu się spotkamy … Ale jak zdobyć od niej numer ? To pytanie dręczyło mnie strasznie długo aż wpadłem na pomysł że jak ją spotkam w cukierni ( mało prawdopodobne ale czemu nie ) to musze się wywalić wylać na nią cos albo cos w tym stylu aby ją przepraszać i zdobyć numer ( Tak sposób na gapę może być to …
- Harry jesteś genialny ! – uśmiechnąłem się i powiedziałem to na głos , potem mogłem już spokojnie pójść spać .
NASTĘPNEGO DNIA
Po kilku minutach dojechałam do domu byłam padnięta chociaż niby nic strasznie ciężkiego nie robiłam to był to wysiłek i te wszystkie dzisiejsze wydarzenia … Nie sądziłam że kiedyś poznam takie osoby . Ale jednak . Mam nadzieje że życie zaskoczy mnie jeszcze bardziej na plus
Georgie poszła potem zjeść coś była strasznie głodna mimo że zjadła pączki w pracy . Potem poszła się wykąpała zrobiła kilka fotek na dworze bo pogoda dopisywała a nie chciała zaniedbywać bloga bo miała sporo wiernych czytelników . Około 19 wróciła i przez około 2 godziny gadała z Megi o dzisiejszych przeżyciach i nie tylko .. Potem koło 22 zasnęła bo kolejnego dnia miała na 7 być w studiu
* Światem Harrego*
Była już 23 a ja nadal o niej myślałem . Leżałem u siebie w pokoju i o niej myślałem . Najpierw znowu o tych pączkach potem o sesji i moim przypale . Jak można była gadać że jest się seksi i nie zauważyć że ktoś go obserwuje . ? Tak jestem inteligentny …. Ona jest inna . Taka jakby tajemnicza ale jednak łatwo zdobyć jej sympatie. Postanowiłem sobie ze się z nią spotkam .Bardzo intrygowało mnie w niej wszystko bardzo chciałem odkryć jej tajemnice . Jutro będę w cukierni kto wie może znowu się spotkamy … Ale jak zdobyć od niej numer ? To pytanie dręczyło mnie strasznie długo aż wpadłem na pomysł że jak ją spotkam w cukierni ( mało prawdopodobne ale czemu nie ) to musze się wywalić wylać na nią cos albo cos w tym stylu aby ją przepraszać i zdobyć numer ( Tak sposób na gapę może być to …
- Harry jesteś genialny ! – uśmiechnąłem się i powiedziałem to na głos , potem mogłem już spokojnie pójść spać .
NASTĘPNEGO DNIA
Była już 10 a ja nadal nie wstałem . Nie chciało mi się .
Liam coś tam gderał z dołu że mam wstawać ale udawałem że śpię . Jednak
chłopaki odwalili mi numer postanowili mnie obudzić z zaskoczenia więc wzięli
konewkę z wodą którą znaleźli na balkonie
podeszli do mnie po cichu i oblali . Wstałem .
- Pojebało was kurwa do reszty przecież bym wstał ! – powiedziałem wstając z łóżka kierując się do łazienki
- Ale to nie byłoby takie zabawne pyzatym trzeba było wstawać jak cię Daddy wołał – powiedział Louis nadal się śmiejąc.
- Zaraz przyjdę musze się ogarnąć przez waszą głupotę – powiedziałem wchodząc do łazienki
- Masz pięć minut za 10 wyjeżdżamy na audycje – Powiedział poważnie Liam
- Że co ?! – zapomniałem o tej audycji w radiu nie zdążę się ogarnąć .
Wziąłem rzeczy do przebrania poszedłem do łazienki . Wysuszyłem się ręcznikiem , ubrałem , ogranąłęm swoje włosy i popsikałem perfumami .
10 minut potem był już na dole . Chłopacy śmiali się z niego i mieli pretensje że jak zwykle przez niego się spóźnią . Harry był głodny nic nie jadł . Znalazł alternatywę w torbie Niallera był batonik i paczka żelków . Obrażony na cały świat zabrał je z torby przyjaciela i usiadł z przodu busa . Gdy już dojechali pod studio radia stało tam pełno fanek . Porobili kilka fotek z nimi dali kilka autografów i dojechali do studia po 40 minutach wywiad się skończył i mogli wrócić do willi. Podczas drogi powrotnej Niall skapnął się że nie ma jedzenia i zrobił aferę ale nikt się nie przyznawał więc po kilku minutach dociekań i tak dał spokój.
Około 12 byli już w domu . Niall i Zayn poszli do kuchni zrobić coś do jedzenia bo śniadanie jedli około 9 i zgłodnieli . Liam poszedł do Danielle Louise do Elleonore a Zayn był później umówiony .
Ja natomiast postanowiłem pójść do cukierni może tam ją spotkam przez całą drogę myślałem o niej …
* Światem Georgie *
Rano poszłam do pracy , nie działo się nic ciekawego żądnych sesji . Tylko wywoływanie i wybieranie zdjęć więc nuda dopiero jutro coś się będzie działo bo chłopacy przyjeżdżają wybrać zdjęcia z sesji .
Była 12:30 tata powiedział abym pojechała do domu i przygotowałam się na jutro bo rzekomo też miała być jakaś sesja tym razem powiedział z kim . Okazało się ze do jakiegoś kalendarza z którego sprzedaży pieniądze pójdą na cele charytatywne . My byliśmy patronem akcji. Jednak mieliśmy dostać za to kasę bo taka była umowa. Nie zagłębiałam się dalej w te tematy bo źle się czułam i chciałam pojechać do domu i jak najszybciej napić się kofeiny . Tak jestem uzależniona kofeina i ja bez niej podczas jednego dnia wróży cos nie dobrego .Postanowiłam w czasie powrotu do domu zajrzeć do mojej ulubionej cukierni gdzie jest tez wyborna kawa . Po 8 minutach byłam na miejscu Cu nie było miejsca do zaparkowania więc , musiałam stanąć 100 m dalej ale każda komórka mojej osoby wołała kawy kawy więc byłam zdolna do poświęceń .
Dochodziłam już do drzwi kiedy trącił mnie zamyślony chłopak w bluzie słuchający muzyki na Iphonie. Upadłam , zakręciło mi się w głowie . Chłopak który mnie trącił strasznie się przestraszył zdjął kaptur wyjął słuchawki i zaczął przepraszać . Okazało się ze to był Harry . Tak ten Harry któremu odstąpiłam pączka ten który mówił że jest sexi to był on . Pomógł mi wstać.
- Przepraszam strasznie przepraszam to nie było celowo nie zauważyłem ciebie , wszystko w porządku ? – zapytał strasznie przestraszony Harry było widać to po jego wielkich zielonych oczkach
- Tak jest okey , nic nie szkodzi każdemu mogło się zdążyć – uśmiechnęłam się
- na pewno wszystko okey widziałem że nie mogłaś wstać może pojedziemy do lekarza ?
- nie na pewno wszystko jest okey – jeszcze raz odpowiedziałam chłopakowi i obdarzyłam go uśmiechem od ucha do ucha na co ten zareagował tak samo ukazując swoje śnieżnobiałe ząbki i dołeczki
- To może w ramach przeprosin dasz się zaprosić na kawę i ciastko ja stawiam . ? – zapytał nadal z uśmiechem na twarzy widać było ze był już bardziej śmiały i pewny siebie
- Jasne czemu nie – odpowiedziałam
Na co chłopak otworzył mi drzwi . Gdy znaleźliśmy wolny stoik Harry odsunął mi krzesło .
* Światem Harrego *
O boże przez przypadek na nią wpadłem to było nie chcący ale widać że jesteśmy na siebie skazani może to przeznaczenie ? Zastanawiałem się tak cały czas ale jak doszliśmy do stolika odsunąłem jej krzesło
- T o ja pójdę coś zamówię , pozwolisz że to ja wybiorę i to będzie taki mały eksperyment ? – zapytałem nie wiedząc co mówię bo byłem nieźle zszokowany
- Jasne czemu nie – odpowiedziała mi Georgia i obdarzyła szczerym uśmiechem .
- T o ja zaraz wracam – uśmiechnąłem się i udałem w stronę lady ze słodkościami . zastanawiałem się co dla niej wybrać co do niej pasuje zdecydowałem się wziąć dla niej kawałek tortu i kawę mrożoną z karmelem dla siebie wziąłem w-z i tą samą kawę . Zapłaciłem i podeszłem do stolika . Podałem jej kawę i ciastko a ona się uśmiechnęła
- Dziękuje skąd wiedziałeś że lubię akurat ten tort – zapytała mnie , ja zadowolony ze i się udało trafić w jej gusta nic nie powiedziałem uśmiechnąłem się tylko i przysiadłem
- Mam nadzieje ze będzie smakować – powiedziałem chcąc zacząć jakoś rozmowę
- Oczywiście mówiłam że uwielbiam ten tort i jeszcze tą kawka akurat na takie gorące dnie – uśmiechnęła się jeszcze raz nie mogłem przestać patrzeć się w jej uśmiech którym obdarzała mnie prawie przez cały czas . Jej oczy które były podkreślone delikatnie makijażem były śliczne . Niebiesko-chabrowe i takie duże do tego długie rzęsy . Nie skupiałem się nawet na tym co mówi tylko patrzyłem na nią i jadłem jej głos był muza dla moich uszu a widok miodem na moje oczy . Pomyślałem że to jest chyba ta jedyna . Wtedy serce zaczęło mi mocniej bić . Przez ten mój cały entuzjazm jedząc ciasto bita śmietana upadła mi na spodnie
– Fucken – mruknąłem pod nosem , ujrzałem jak Georgia uśmiechnęła się i nie mogła przestać się śmiać z mojego gapiostwa
- Idź ty gapo – powiedziała nadal się śmiejąc i podając mi chusteczkę .
- Widzisz zawstydziłaś mnie – powiedziałem aby ciągnąc inteligentną rozmowę na temat mojego małego wypadku
- To nie moja wina że jesteś niezdarą – powiedziała Jeszce raz popijając ostatni łyk kawy mrożonej
- Widzę że humorek dopisuje , ładnie to tak śmiać się z młodszego ?- zapytałem z lekka ironia lecz nie chcąc jej urazić
- Oj przepraszam przepraszam panie obrażalski – w tym samym momencie poczochrała moje włosy
- Oj a kto dał pozwolenie na czochranie włosów Harolda - usłyszałem czyjś głos okazało się ze do cukierni wchodził Liam z Daniele .
- Możemy się przysiąść- zapytał Liam potem widać było że Danielle dźga go w brzuch
- Nie nie będziemy przeszkadzać – popwiedziała
- i psuć podrywu Harrego na niezdarę choć idziemy po ta kawkę i ciasto i spadamy – powiedział Liam uśmiechając się w moją stronę i puszczając oczko
- Jasne Liam – powiedziałem biorąc na palec bitą śmietanę z ciasta podchodząc do niego i brudząc mu koszulkę ( zemsta jest słodka )
- Pojebało cie – krzyknął tylko a dziewczyny zaczęły się śmiać
- Dobra Liam choć idziemy a poza tym i tak musisz się chyba przebrać jak mamy iść do tego kina – Wzięła za rękę swojego chłopaka poszli kupili i wyszli . Natomiast ja mogłem dalej kontynuować jak to Liam nazwał podryw na niezdarę co w sumie było prawdą
- Oj już późno ,muszę chyba iść - powiedziała Georgia chyba się przestraszyła tym co mówił ten idiota
- Nie , zostań jeszcze chwilkę tak się fajnie gada a pozatym wiesz musze zjeść ciastko i wypić kawę kto wie czy jeszcze cos mi się nie przydarzy ? – zapytałem chcąc aby jeszcze została chciałem zdobyć jej numer ale nie wiedziałem jak. Czułem że to może być jedyna okazja.
- Dobra ale masz jeszcze 15 minut – uśmiechnęła się i zaczęliśmy gadać
Po kilku minutach podszedł do nas taki chłopak starszy od nas łysa głowa nie wyglądał zbyt sympatycznie
- A co ty tu robisz , kto to jest ? – zapytał niezbyt sympatycznym głosem dziewczyny
- A co ciebie to obchodzi to jest moje życie – powiedziała ostro wkurzona
- Ale ja ciebie kocham i ty mnie też powinnaś – powiedział na co się zdziwiłem
- Po pierwsze przestań mnie nachodzić i nie będziemy nigdy razem i nie byliśmy rozumiesz – powiedziała doniosłym głosem
- Pożałujesz tego – powiedział i wyszedł z cukierni
…
-Co się stało kto to był jeżeli można wiedzieć ?- zapytałem szczerze powiedziawszy przerażony zaczynałem się o nią martwic
- Aaa on to był mój były szef z firmy developerskiej chciał abym się za nim przespała i miałabym lepsze stanowisko ja oczywiście odmówiłam bo nie jestem taka i jestem dziewicą i nie mam zamiaru się bać dupka . Niezbyt przyjemny koleś sadzę ze dlatego mnie zwolnił . Mam nadziej że się wkońcu od wali –( cicho powiedziała mi wrecz na ucho o tym że jest dziewicą ,) powiedziała mnie ogarnęło przerażenie jak taka dziewczyna może się tak postawić takiemu typowi może być w niebezpieczeństwie. Zaczynałem się o nią bać po chwili przyszedł sms był od niego ‘’ i tak będziesz moja ‘’. Pokazała mi tego smsa po chwili odpisała ‘’ jeżeli nie przestaniesz pójdę na policje ! ‘’ Ostra z niej sztuka nie poddawała się
- Ty może rzeczywiście trzeba pójść na policje z takim typkiem ?- zapytałem chcąc jej pomóc cóż bałem się o nią bo chyba czułem do niej cos mocnego bo za każdym razem gdy o niej pomyśle serce bije mi jak oszalałe przed zaśnięciem o niej myślę
- Nie, nie trzeba pewnie się odwali i teraz przestraszy więc nie trzeba ale dziękuje że się o mnie troszczysz – odpowiedziała ze spokojem i uśmiechem
- Nie no skoro nie chcesz pójść na policje to się będę bał będę musiał sprawdzić co tam u ciebie czy wszytsko okey bo sumienie nie da mi spokoju jeżeli tobie się cos nie daj boże stanie to może dała byś mi swój numer abym mógł jeszcze do ciebie zadzwonić ? – zapytałem sam nie wierzyłem że to powiedziałem bałem się że odmówi i że wyjde na idiote .
W tym samym czasie zadzwonił jej telefon okazało się że musi wracać . Pożegnaliśmy się (ucałowaliśmy w policzek po koleżeńsku ) i ona wyszła jakby się cos stało .
- Brawo Harry jesteś idiotą i jeszcze ją przestraszyłeś - powiedziałem sam do siebie .
Chwile potem wyszedłem z cukierni włożyłem ręce do marynarki a w niej znalazłem chusteczkę a na niej napis ‘’ Skoro się o mnie martwisz ‘’ i podała mi swój numer.
Zadowolony ruszyłem w stronę domu zapisałem numer w telefonie pod nazwą „ geo <3 ”
Potem wysłałem jej tylko sms-a o treści „ Mam nadzieje ze nic poważnego się nie stało i że spotkamy się jutro , Harry ’’ Po 15 minutach spaceru doszłem do willi gdzie usłyszałem jak Niall i Zayn bili się o żelki nawet nie zwrócili uwagi ze wróciłem …
* Światem Georgie *
Co za dzień wróciłam do domu okazało się ze rodzice chcą ze mamy pojechać do tego mojego domu aby go w końcu zobaczyć a myślałam ze cos się stało naprawdę złego . Miło było jak wpadliśmy na siebie z Harrym i potem ta pogawędka … Potem od niego dostałam sms-a zapisałam jego numer w telefonie jako „pączuś”
- Idziesz ? – zapytali rodzice
- Tak już idę … _ odpowiedziałam im już przebrana ze spodni które ubrudziłam upadając i szybko zeszłam na dół .
____________________________________________________________
Jeju a już prawie myślałam że starciłam cały tekst który edytowałam
okolo 30 minut i pisałam 1,5 godziny ja to mam szczęście xd
Word się zaciął xd
Zaczyna się coś dziać ale to dopiero początek i wieje nudą
na pewno potem przeczytacie mrożące krew w żyłach wyznania
mam już plany
Jak wam się podoba ?
xoxo borówa
- Pojebało was kurwa do reszty przecież bym wstał ! – powiedziałem wstając z łóżka kierując się do łazienki
- Ale to nie byłoby takie zabawne pyzatym trzeba było wstawać jak cię Daddy wołał – powiedział Louis nadal się śmiejąc.
- Zaraz przyjdę musze się ogarnąć przez waszą głupotę – powiedziałem wchodząc do łazienki
- Masz pięć minut za 10 wyjeżdżamy na audycje – Powiedział poważnie Liam
- Że co ?! – zapomniałem o tej audycji w radiu nie zdążę się ogarnąć .
Wziąłem rzeczy do przebrania poszedłem do łazienki . Wysuszyłem się ręcznikiem , ubrałem , ogranąłęm swoje włosy i popsikałem perfumami .
10 minut potem był już na dole . Chłopacy śmiali się z niego i mieli pretensje że jak zwykle przez niego się spóźnią . Harry był głodny nic nie jadł . Znalazł alternatywę w torbie Niallera był batonik i paczka żelków . Obrażony na cały świat zabrał je z torby przyjaciela i usiadł z przodu busa . Gdy już dojechali pod studio radia stało tam pełno fanek . Porobili kilka fotek z nimi dali kilka autografów i dojechali do studia po 40 minutach wywiad się skończył i mogli wrócić do willi. Podczas drogi powrotnej Niall skapnął się że nie ma jedzenia i zrobił aferę ale nikt się nie przyznawał więc po kilku minutach dociekań i tak dał spokój.
Około 12 byli już w domu . Niall i Zayn poszli do kuchni zrobić coś do jedzenia bo śniadanie jedli około 9 i zgłodnieli . Liam poszedł do Danielle Louise do Elleonore a Zayn był później umówiony .
Ja natomiast postanowiłem pójść do cukierni może tam ją spotkam przez całą drogę myślałem o niej …
* Światem Georgie *
Rano poszłam do pracy , nie działo się nic ciekawego żądnych sesji . Tylko wywoływanie i wybieranie zdjęć więc nuda dopiero jutro coś się będzie działo bo chłopacy przyjeżdżają wybrać zdjęcia z sesji .
Była 12:30 tata powiedział abym pojechała do domu i przygotowałam się na jutro bo rzekomo też miała być jakaś sesja tym razem powiedział z kim . Okazało się ze do jakiegoś kalendarza z którego sprzedaży pieniądze pójdą na cele charytatywne . My byliśmy patronem akcji. Jednak mieliśmy dostać za to kasę bo taka była umowa. Nie zagłębiałam się dalej w te tematy bo źle się czułam i chciałam pojechać do domu i jak najszybciej napić się kofeiny . Tak jestem uzależniona kofeina i ja bez niej podczas jednego dnia wróży cos nie dobrego .Postanowiłam w czasie powrotu do domu zajrzeć do mojej ulubionej cukierni gdzie jest tez wyborna kawa . Po 8 minutach byłam na miejscu Cu nie było miejsca do zaparkowania więc , musiałam stanąć 100 m dalej ale każda komórka mojej osoby wołała kawy kawy więc byłam zdolna do poświęceń .
Dochodziłam już do drzwi kiedy trącił mnie zamyślony chłopak w bluzie słuchający muzyki na Iphonie. Upadłam , zakręciło mi się w głowie . Chłopak który mnie trącił strasznie się przestraszył zdjął kaptur wyjął słuchawki i zaczął przepraszać . Okazało się ze to był Harry . Tak ten Harry któremu odstąpiłam pączka ten który mówił że jest sexi to był on . Pomógł mi wstać.
- Przepraszam strasznie przepraszam to nie było celowo nie zauważyłem ciebie , wszystko w porządku ? – zapytał strasznie przestraszony Harry było widać to po jego wielkich zielonych oczkach
- Tak jest okey , nic nie szkodzi każdemu mogło się zdążyć – uśmiechnęłam się
- na pewno wszystko okey widziałem że nie mogłaś wstać może pojedziemy do lekarza ?
- nie na pewno wszystko jest okey – jeszcze raz odpowiedziałam chłopakowi i obdarzyłam go uśmiechem od ucha do ucha na co ten zareagował tak samo ukazując swoje śnieżnobiałe ząbki i dołeczki
- To może w ramach przeprosin dasz się zaprosić na kawę i ciastko ja stawiam . ? – zapytał nadal z uśmiechem na twarzy widać było ze był już bardziej śmiały i pewny siebie
- Jasne czemu nie – odpowiedziałam
Na co chłopak otworzył mi drzwi . Gdy znaleźliśmy wolny stoik Harry odsunął mi krzesło .
* Światem Harrego *
O boże przez przypadek na nią wpadłem to było nie chcący ale widać że jesteśmy na siebie skazani może to przeznaczenie ? Zastanawiałem się tak cały czas ale jak doszliśmy do stolika odsunąłem jej krzesło
- T o ja pójdę coś zamówię , pozwolisz że to ja wybiorę i to będzie taki mały eksperyment ? – zapytałem nie wiedząc co mówię bo byłem nieźle zszokowany
- Jasne czemu nie – odpowiedziała mi Georgia i obdarzyła szczerym uśmiechem .
- T o ja zaraz wracam – uśmiechnąłem się i udałem w stronę lady ze słodkościami . zastanawiałem się co dla niej wybrać co do niej pasuje zdecydowałem się wziąć dla niej kawałek tortu i kawę mrożoną z karmelem dla siebie wziąłem w-z i tą samą kawę . Zapłaciłem i podeszłem do stolika . Podałem jej kawę i ciastko a ona się uśmiechnęła
- Dziękuje skąd wiedziałeś że lubię akurat ten tort – zapytała mnie , ja zadowolony ze i się udało trafić w jej gusta nic nie powiedziałem uśmiechnąłem się tylko i przysiadłem
- Mam nadzieje ze będzie smakować – powiedziałem chcąc zacząć jakoś rozmowę
- Oczywiście mówiłam że uwielbiam ten tort i jeszcze tą kawka akurat na takie gorące dnie – uśmiechnęła się jeszcze raz nie mogłem przestać patrzeć się w jej uśmiech którym obdarzała mnie prawie przez cały czas . Jej oczy które były podkreślone delikatnie makijażem były śliczne . Niebiesko-chabrowe i takie duże do tego długie rzęsy . Nie skupiałem się nawet na tym co mówi tylko patrzyłem na nią i jadłem jej głos był muza dla moich uszu a widok miodem na moje oczy . Pomyślałem że to jest chyba ta jedyna . Wtedy serce zaczęło mi mocniej bić . Przez ten mój cały entuzjazm jedząc ciasto bita śmietana upadła mi na spodnie
– Fucken – mruknąłem pod nosem , ujrzałem jak Georgia uśmiechnęła się i nie mogła przestać się śmiać z mojego gapiostwa
- Idź ty gapo – powiedziała nadal się śmiejąc i podając mi chusteczkę .
- Widzisz zawstydziłaś mnie – powiedziałem aby ciągnąc inteligentną rozmowę na temat mojego małego wypadku
- To nie moja wina że jesteś niezdarą – powiedziała Jeszce raz popijając ostatni łyk kawy mrożonej
- Widzę że humorek dopisuje , ładnie to tak śmiać się z młodszego ?- zapytałem z lekka ironia lecz nie chcąc jej urazić
- Oj przepraszam przepraszam panie obrażalski – w tym samym momencie poczochrała moje włosy
- Oj a kto dał pozwolenie na czochranie włosów Harolda - usłyszałem czyjś głos okazało się ze do cukierni wchodził Liam z Daniele .
- Możemy się przysiąść- zapytał Liam potem widać było że Danielle dźga go w brzuch
- Nie nie będziemy przeszkadzać – popwiedziała
- i psuć podrywu Harrego na niezdarę choć idziemy po ta kawkę i ciasto i spadamy – powiedział Liam uśmiechając się w moją stronę i puszczając oczko
- Jasne Liam – powiedziałem biorąc na palec bitą śmietanę z ciasta podchodząc do niego i brudząc mu koszulkę ( zemsta jest słodka )
- Pojebało cie – krzyknął tylko a dziewczyny zaczęły się śmiać
- Dobra Liam choć idziemy a poza tym i tak musisz się chyba przebrać jak mamy iść do tego kina – Wzięła za rękę swojego chłopaka poszli kupili i wyszli . Natomiast ja mogłem dalej kontynuować jak to Liam nazwał podryw na niezdarę co w sumie było prawdą
- Oj już późno ,muszę chyba iść - powiedziała Georgia chyba się przestraszyła tym co mówił ten idiota
- Nie , zostań jeszcze chwilkę tak się fajnie gada a pozatym wiesz musze zjeść ciastko i wypić kawę kto wie czy jeszcze cos mi się nie przydarzy ? – zapytałem chcąc aby jeszcze została chciałem zdobyć jej numer ale nie wiedziałem jak. Czułem że to może być jedyna okazja.
- Dobra ale masz jeszcze 15 minut – uśmiechnęła się i zaczęliśmy gadać
Po kilku minutach podszedł do nas taki chłopak starszy od nas łysa głowa nie wyglądał zbyt sympatycznie
- A co ty tu robisz , kto to jest ? – zapytał niezbyt sympatycznym głosem dziewczyny
- A co ciebie to obchodzi to jest moje życie – powiedziała ostro wkurzona
- Ale ja ciebie kocham i ty mnie też powinnaś – powiedział na co się zdziwiłem
- Po pierwsze przestań mnie nachodzić i nie będziemy nigdy razem i nie byliśmy rozumiesz – powiedziała doniosłym głosem
- Pożałujesz tego – powiedział i wyszedł z cukierni
…
-Co się stało kto to był jeżeli można wiedzieć ?- zapytałem szczerze powiedziawszy przerażony zaczynałem się o nią martwic
- Aaa on to był mój były szef z firmy developerskiej chciał abym się za nim przespała i miałabym lepsze stanowisko ja oczywiście odmówiłam bo nie jestem taka i jestem dziewicą i nie mam zamiaru się bać dupka . Niezbyt przyjemny koleś sadzę ze dlatego mnie zwolnił . Mam nadziej że się wkońcu od wali –( cicho powiedziała mi wrecz na ucho o tym że jest dziewicą ,) powiedziała mnie ogarnęło przerażenie jak taka dziewczyna może się tak postawić takiemu typowi może być w niebezpieczeństwie. Zaczynałem się o nią bać po chwili przyszedł sms był od niego ‘’ i tak będziesz moja ‘’. Pokazała mi tego smsa po chwili odpisała ‘’ jeżeli nie przestaniesz pójdę na policje ! ‘’ Ostra z niej sztuka nie poddawała się
- Ty może rzeczywiście trzeba pójść na policje z takim typkiem ?- zapytałem chcąc jej pomóc cóż bałem się o nią bo chyba czułem do niej cos mocnego bo za każdym razem gdy o niej pomyśle serce bije mi jak oszalałe przed zaśnięciem o niej myślę
- Nie, nie trzeba pewnie się odwali i teraz przestraszy więc nie trzeba ale dziękuje że się o mnie troszczysz – odpowiedziała ze spokojem i uśmiechem
- Nie no skoro nie chcesz pójść na policje to się będę bał będę musiał sprawdzić co tam u ciebie czy wszytsko okey bo sumienie nie da mi spokoju jeżeli tobie się cos nie daj boże stanie to może dała byś mi swój numer abym mógł jeszcze do ciebie zadzwonić ? – zapytałem sam nie wierzyłem że to powiedziałem bałem się że odmówi i że wyjde na idiote .
W tym samym czasie zadzwonił jej telefon okazało się że musi wracać . Pożegnaliśmy się (ucałowaliśmy w policzek po koleżeńsku ) i ona wyszła jakby się cos stało .
- Brawo Harry jesteś idiotą i jeszcze ją przestraszyłeś - powiedziałem sam do siebie .
Chwile potem wyszedłem z cukierni włożyłem ręce do marynarki a w niej znalazłem chusteczkę a na niej napis ‘’ Skoro się o mnie martwisz ‘’ i podała mi swój numer.
Zadowolony ruszyłem w stronę domu zapisałem numer w telefonie pod nazwą „ geo <3 ”
Potem wysłałem jej tylko sms-a o treści „ Mam nadzieje ze nic poważnego się nie stało i że spotkamy się jutro , Harry ’’ Po 15 minutach spaceru doszłem do willi gdzie usłyszałem jak Niall i Zayn bili się o żelki nawet nie zwrócili uwagi ze wróciłem …
* Światem Georgie *
Co za dzień wróciłam do domu okazało się ze rodzice chcą ze mamy pojechać do tego mojego domu aby go w końcu zobaczyć a myślałam ze cos się stało naprawdę złego . Miło było jak wpadliśmy na siebie z Harrym i potem ta pogawędka … Potem od niego dostałam sms-a zapisałam jego numer w telefonie jako „pączuś”
- Idziesz ? – zapytali rodzice
- Tak już idę … _ odpowiedziałam im już przebrana ze spodni które ubrudziłam upadając i szybko zeszłam na dół .
____________________________________________________________
Jeju a już prawie myślałam że starciłam cały tekst który edytowałam
okolo 30 minut i pisałam 1,5 godziny ja to mam szczęście xd
Word się zaciął xd
Zaczyna się coś dziać ale to dopiero początek i wieje nudą
na pewno potem przeczytacie mrożące krew w żyłach wyznania
mam już plany
Jak wam się podoba ?
xoxo borówa
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz