Drugi dzień
* Światem Georgie *
* Światem Georgie *
Była 7:00 zadzwonił budzik .Obudziłam się , byłam zaskoczona
ze noc tak szybko minęła. Nigdy mi się nic nie śni a dzisiaj miałam sen. Dosyć
dziwny bo śnił mi się ślubny kobierzec
do ołtarza prowadził mnie tata a moim przyszłym mężem miał być wysokiej postury
całkiem zgrabny ( tak wyglądał z tyłu ) mężczyzna z bujnymi brąz lekko zakręconymi
włosami . Kiedy miałam ujrzeć jego twarz zadzwonił budzik .
- Zapowiada się ciekawie – powiedziałam sama do siebie .
Wzięłam ubranie przygotowane : była to piękna sukienka w kolorze czerwonego wina do tego czarne koturenki i moja lilou z grawerem ‘’ never give up ‘’ . Ubiór był już gotowy poszłam się umyć . Po 10 minutach wróciłam do pokoju i się umalowałam . Postanowiłam postawić na naturalność jednak z pazurem czyli : podkład róż rozświetlacz a na oczach cielisty cień do tego delikatna kreska eye-linerem i idealnie rozczesane jak i wydłużone rzęski .
- Idealnie , chociaż czegoś tu brakuje ….. a szminka ! –pomyślałam i zadowolona nałożyłam swoją ulubioną szminkę z Mac’a
Następnie zadowolona nałożyłam ubrania i zeszłam na dół. Była już 8:15 a ja nie chciałam się spóźnić już pierwszego dnia do pracy mimo że będę pracowała u taty . Pożegnałam się z mamą i wyszłam na dwór. Dzień zapowiadał się cudownie mimo tego że to Londyn świeciło słoneczko więc założyłam swoje okulary weszłam do samochodu i odjechałam w stronę pracy . Jednak postanowiłam wpaść do cukierni po jakieś ciastka chciałam coś dać wszystkim moim przyszłym kolegom i koleżankom z pracy cos na przywitanie . Gdy weszłam do cukierni zaczęło wszystko tak ślicznie pachnieć . A na ladzie same pyszności aż miało się ochotę kupić wszystko jednak na szczęście zdecydowałam się na pączki .
- To ja poproszę 10 tych pączuszków z budyniem 10 z różą 10 ze śliwką i może Jeszce to co pozostało z dżemem truskawkowym .
- Dobrze - powiedziała z lekkim uśmiechem zdumiona ekspedientka
Ludzie zaczęli się patrzeć na mnie jak na jakiegoś debila po co mi tyle pączków ja jednak się nie przejmowałam. Nagle ktoś z kolejki zapytał się dosyć głośno czy zostały jeszcze pączki z truskawkami , ekspedientka pokiwała głowa na nie . Zobaczyłam bulwers młodego chłopaka o brązowych włosach . W tym czasie szepnęłam do kasjerki .
- mogę prosić jedna torebkę foliową ? - kasjerka z uprzejmością mi ją podała
Chwilę później otrzymałam rachunek , zapłaciłam , zapakowałam a z pączkami z truskawkami podeszłam do zbulwersowanego chłopaka i podałam jednego z uśmiechem na ustach mówiąc proszę i wyszłam – nie wiem dlaczego ale miałam bardzo dobre przeczucia na dzisiejszy dzień . Widziałam tylko jeszcze jak chłopak ze zdziwieniem się uśmiechnął i powiedział dziękuje . wychodząc odwzajemniłam uśmiech w jego stronę . Wsiadłam do samochodu . Była już 8:43 – stwierdziłam że będę na czas i powoli odjechałam z pod cukierni i kierowałam się w stronę studia . Gdy dojechałam miałam jeszcze 5 minut zapasu . Zadowolona weszłam do budynku gdzie wszyscy mnie znali i przywitali radośnie . Ja z wszystkimi się przywitałam i poszłam do kuchni po talerze na pączki rozłożyłam i poczęstowałam wszystkich . Każdy zaskoczony wziął i zajadał się przysmakiem . Po kilku minutach poszłam do taty do biura gdzie zaniosłam mu jego 2 ulubione pączki jeden z róża a drugi z budyniem i pyszną kawkę witając się nim .
- O już przyjechałaś a co tam dla mnie masz ? – z uśmiechem zapytał widząc talerzyk i kubek
- to co lubisz odpowiedziałam -i położyłam na wolnym miejscu na biurku
- co będziemy robić , mówiłeś że będę mogła pomagać przy sesji ? – z zaciekawieniem zapytałam
-Spokojnie nie gorączkuj się będziesz robić poboczne zdjęcia bo główne robi Roxie pozatym będziesz też odpowiedzialna aby zając się gośćmi powinni być około 9:40 bo na 10 mają sesje a musza się jeszcze przygotować .- powiedział mi ojciec wcinając pączka i popijając pyszną kawką
- A mogę wiedzieć kto to będzie – zapytałam nadal z anielską cierpliwością i lekkim uśmiechem
- Nie bądź taka w gorącej wodzie kąpana i idź do Roxie niech ci wszystko wyjaśni , musimy być profesjonalistami – powiedział mi ojciec puszczając oczko
Wyszłam , byłam zła na ojca że nie chciał mi powiedzieć z kim będę mieć pierwszą sesje. Chociaż może to dobrze … Może nie chciał abym się zestresowała. I tak było przez 40 minut siedziałam jak na szpilkach gadając z Roe ona też nie chciała mi nic powiedzieć . O 9:41 podjechała limuzyna okazało się że sesje w naszym studiu moja pierwszą będzie z chłopakami One Direction przez chwile zrobiło mi się słabo a od Roe usłyszałam :
- nie chcieliśmy ci mówić abyś się nie stresowała – zadowolona powiedziała do mnie
Byłam zszokowana ale postanowiłam nie dać po sobie poznać że to moja pierwsza i dam sobie radę. Ja bym nie dała – pomyślałam i od razu się uśmiechnęłam. Poszłam na plan aby zobaczyć czy wszystko zostało zapięte na ostatni guzik do poczęstunku dołożyłam 10 pączków które zostały . Ojciec i Roe zawołali mnie abym przywitała się z nimi tak jak prawdziwi fotografowie. Podeszłam . Okazało się że ten chłopak który dzisiaj nie był zadowolony że wykupiłam mu sprzed nosa wszystkie pączki z truskawkami jest w tym zespole. Zarumieniłam się i lekko uśmiechnęłam . Zaczęliśmy się przedstawiać
- Hej jestem Georgi ale możecie na mnie mówić Elvir- uśmiechnięta powiedziałam nie stresując się zbytnio
- Hej Harry jestem – uśmiechnięty chłopak od pączków podał mi dłoń
- Miło mi – powiedziałam
- Zayn dano mi na imię – powiedział chłopak z ciemnymi włosami ułożonymi na żel , również się uśmiechnęłam
- Oj nie wygłupiaj się Zayn daj też się kolegom przedstawić . Louis jestem a to jest Liam i Nial – krzyknął trochę chłopak w koszuli w kratę wkasaną w spodnie z szelkami zaśmiałam się .
- Dobrze to skoro się już poznaliście to chłopaki do charakteryzatorni a my czekamy na planie – z radością powiedział ojciec
Chłopaki poszli za mną bo miałam ich tam zaprowadzić słyszałam tylko jak Harry ten od pączków mówił coś do chłopaków to ona a oni zaczęli się śmiać . Ja postanowiłam nie zwracać uwagi na pana pączka i jak już doszliśmy powiedziałam
- Tu już dziewczyny się wami zajmą – wskazałam na osoby będące w pomieszczeniu uśmiechając się, i odeszłam . Postanowiłam pójść już na plan i czekać tam na nich .
Po 15 minutach wszyscy przyszli prócz pana Harrego a ja miałąm za zadanie go znaleźć . Chodziłam wszędzie ale nigdzie go nie było w końcu wpadłam że może być w holu. Nie myliłam się .
- Jesteś sexy Harry jesteś sexiak – zaczął do siebie mówić już gotowy chłopak przed lustrem
-Yghem … - odsząknełam . Stałam akurat oparta przy drzwiach z założonymi rekami
Chłopak się strasznie przestraszył jak mnie zobaczył
- Ja rozumiem że pan sexy który uwielbia pączki z truskawkami musi mieć trochę czasu dla siebie ale wzywany jest na sesje z uśmiechem na twarzy powiedziałam i pokazałam drogę na plan
- Okey , okey już idę ….. a można wiedzieć po co takiej chudej dziewczynie było aż tyle pączków ?- powiedział lekko przestraszony tą sytuacją Harry sądzę że nie chciał wyjść na dziwaka który sam do siebie przed lustrem mówi że jest sexy więc zszedł na inny temat
- A do pracy , to mój pierwszy dzień a pozatym zostało jeszce kilka tych pączków – powiedziałam kiedy już dochodziliśmy
-Aaaa .. O to może jednak dzisiaj zjem moje ulubione pączki - powiedział uśmiechnięty chłopak
- Harold Hazza Haroldzie gdzie żeś się podziewał podbiegł do niego Louis wpadając na niego
- Uspokój się spokojnie znalazła mnie moja wybawicielka – spojrzał się i uśmiechnął w moją stronę Harry
- Dobra no to zaczynamy – powiedziała Roe i zaczęliśmy robić zdjęcia ona głównym aparatem a ja chodziłam i starałam się ująć inne fajne ujęcia .
Sesja trwała około 2 godzin w między czasie kiedy trwała sesja pojedyncza ukradkiem widziałam jak Harry i Liam jedli pączki jak na zawody
- Ten jest mój- darł się Harry
- Nie bo mój – krzyczał Liam
- A teraz mój- złapał i polizał pączka Niall
- Gdzie dwóch się bije ten trzeci korzysta – dopowiedział zajadając się już ostatnim pączkiem z truskawkami
- Czy moglibyście się uspokoić to jest sesja a nie Zoo my i wy tu pracujecie więc czy moglibyście uszanować nasza prace i być cicho ? – podeszłam do nich i zapytałam z lekką ironią ale jednak łagodnie aby ich nie wkurzyć przecież to gwiazdy a ja nie chciałabym aby była Jeszce afera i to w 1 dzień pracy
- Dobrze przepraszamy ale prosimy bez nagany jak będzie tak jeszcze raz to potem ją dostaniemy dobrze proszę pani – powiedział dziecięcym głosem Harry ale jednak sądzę ze to nie było na złość tylko na żarty
Chwilę później wszystko już było gotowe . Umówiliśmy się z chłopakami na odbiór i zadecydowanie jakie zdjęcia są dobre a za 2 dni (ja tez tam mam uczestniczyć) spotkać . Każdy był zadowolony . Około 12: 30 poszli ze studia . Tata od razu wezwał mnie do gabinetu
- Co się stało - zapytałam zaniepokojona
- Nic kochanie Roe mi opowiadała jak sobie poradziłaś z chłopakami sądzę że teraz powinnaś już jechać do domu – z uśmiechem na twarzy powiedział tata
- dobrze – odpowiedziałam
- Byłaś świetna sądzę że będziesz się nadawała do tej roboty – powiedział ojciec jak wychodziłam
Od razu potem, wzięłam torbę i wyszłam pożegnałam się ze znajomymi i wyszłam .
Wsiadłam do samochodu i pojechałam do domu …..
*Światem Harrego *
Kurczę ale zbieg okoliczności najpierw zabiera mi wszystkie pączki które tak łubie jeść potem daje mi jednego a teraz to ona jest jedna z fotografek na sesji . Ona jest inna niż inne Dzięczyny taka prawdziwa . … Cały czas przypominałem sobie jej ubiór zapamiętałem dokładnie była to sukienka bordowa z kołnierzykiem lekko dłuższa z tyłu i z dziurką na plecach czarne koturny rozpuszczone włosy i do tego bransoletka ze sznurka z koniczynką z jakimś napisem . Wydawało mi się że miała tatuaż na wewnętrznej części palca serdecznego . Cały czas o niej myślałem .
- Harry się zakochał – zaczął drzeć się na cały bus Louis któremu zaczęło odbijać bo napił się łyka kawy a kofeina działa na niego jak płachta na byka
- No chyba cie pojebało – powiedziałem i zamknąłem oczy znowu przypominając sobie jej twarz i ubiór. Może rzeczywiście mnie do niej ciągnie. Musze się o tym przekonać …
- Wiem ! - krzyknąłem na głos a chciałem w myślach
- Czego się drzesz – zapytał podirytowany Liam który właśnie zasypiał
- Nie już nic .. – powiedziałem zciszając głos
Postanowiłem że chce się z nią spotkać i poznać się bo to może być ta …
__________________________________________________________
- Zapowiada się ciekawie – powiedziałam sama do siebie .
Wzięłam ubranie przygotowane : była to piękna sukienka w kolorze czerwonego wina do tego czarne koturenki i moja lilou z grawerem ‘’ never give up ‘’ . Ubiór był już gotowy poszłam się umyć . Po 10 minutach wróciłam do pokoju i się umalowałam . Postanowiłam postawić na naturalność jednak z pazurem czyli : podkład róż rozświetlacz a na oczach cielisty cień do tego delikatna kreska eye-linerem i idealnie rozczesane jak i wydłużone rzęski .
- Idealnie , chociaż czegoś tu brakuje ….. a szminka ! –pomyślałam i zadowolona nałożyłam swoją ulubioną szminkę z Mac’a
Następnie zadowolona nałożyłam ubrania i zeszłam na dół. Była już 8:15 a ja nie chciałam się spóźnić już pierwszego dnia do pracy mimo że będę pracowała u taty . Pożegnałam się z mamą i wyszłam na dwór. Dzień zapowiadał się cudownie mimo tego że to Londyn świeciło słoneczko więc założyłam swoje okulary weszłam do samochodu i odjechałam w stronę pracy . Jednak postanowiłam wpaść do cukierni po jakieś ciastka chciałam coś dać wszystkim moim przyszłym kolegom i koleżankom z pracy cos na przywitanie . Gdy weszłam do cukierni zaczęło wszystko tak ślicznie pachnieć . A na ladzie same pyszności aż miało się ochotę kupić wszystko jednak na szczęście zdecydowałam się na pączki .
- To ja poproszę 10 tych pączuszków z budyniem 10 z różą 10 ze śliwką i może Jeszce to co pozostało z dżemem truskawkowym .
- Dobrze - powiedziała z lekkim uśmiechem zdumiona ekspedientka
Ludzie zaczęli się patrzeć na mnie jak na jakiegoś debila po co mi tyle pączków ja jednak się nie przejmowałam. Nagle ktoś z kolejki zapytał się dosyć głośno czy zostały jeszcze pączki z truskawkami , ekspedientka pokiwała głowa na nie . Zobaczyłam bulwers młodego chłopaka o brązowych włosach . W tym czasie szepnęłam do kasjerki .
- mogę prosić jedna torebkę foliową ? - kasjerka z uprzejmością mi ją podała
Chwilę później otrzymałam rachunek , zapłaciłam , zapakowałam a z pączkami z truskawkami podeszłam do zbulwersowanego chłopaka i podałam jednego z uśmiechem na ustach mówiąc proszę i wyszłam – nie wiem dlaczego ale miałam bardzo dobre przeczucia na dzisiejszy dzień . Widziałam tylko jeszcze jak chłopak ze zdziwieniem się uśmiechnął i powiedział dziękuje . wychodząc odwzajemniłam uśmiech w jego stronę . Wsiadłam do samochodu . Była już 8:43 – stwierdziłam że będę na czas i powoli odjechałam z pod cukierni i kierowałam się w stronę studia . Gdy dojechałam miałam jeszcze 5 minut zapasu . Zadowolona weszłam do budynku gdzie wszyscy mnie znali i przywitali radośnie . Ja z wszystkimi się przywitałam i poszłam do kuchni po talerze na pączki rozłożyłam i poczęstowałam wszystkich . Każdy zaskoczony wziął i zajadał się przysmakiem . Po kilku minutach poszłam do taty do biura gdzie zaniosłam mu jego 2 ulubione pączki jeden z róża a drugi z budyniem i pyszną kawkę witając się nim .
- O już przyjechałaś a co tam dla mnie masz ? – z uśmiechem zapytał widząc talerzyk i kubek
- to co lubisz odpowiedziałam -i położyłam na wolnym miejscu na biurku
- co będziemy robić , mówiłeś że będę mogła pomagać przy sesji ? – z zaciekawieniem zapytałam
-Spokojnie nie gorączkuj się będziesz robić poboczne zdjęcia bo główne robi Roxie pozatym będziesz też odpowiedzialna aby zając się gośćmi powinni być około 9:40 bo na 10 mają sesje a musza się jeszcze przygotować .- powiedział mi ojciec wcinając pączka i popijając pyszną kawką
- A mogę wiedzieć kto to będzie – zapytałam nadal z anielską cierpliwością i lekkim uśmiechem
- Nie bądź taka w gorącej wodzie kąpana i idź do Roxie niech ci wszystko wyjaśni , musimy być profesjonalistami – powiedział mi ojciec puszczając oczko
Wyszłam , byłam zła na ojca że nie chciał mi powiedzieć z kim będę mieć pierwszą sesje. Chociaż może to dobrze … Może nie chciał abym się zestresowała. I tak było przez 40 minut siedziałam jak na szpilkach gadając z Roe ona też nie chciała mi nic powiedzieć . O 9:41 podjechała limuzyna okazało się że sesje w naszym studiu moja pierwszą będzie z chłopakami One Direction przez chwile zrobiło mi się słabo a od Roe usłyszałam :
- nie chcieliśmy ci mówić abyś się nie stresowała – zadowolona powiedziała do mnie
Byłam zszokowana ale postanowiłam nie dać po sobie poznać że to moja pierwsza i dam sobie radę. Ja bym nie dała – pomyślałam i od razu się uśmiechnęłam. Poszłam na plan aby zobaczyć czy wszystko zostało zapięte na ostatni guzik do poczęstunku dołożyłam 10 pączków które zostały . Ojciec i Roe zawołali mnie abym przywitała się z nimi tak jak prawdziwi fotografowie. Podeszłam . Okazało się że ten chłopak który dzisiaj nie był zadowolony że wykupiłam mu sprzed nosa wszystkie pączki z truskawkami jest w tym zespole. Zarumieniłam się i lekko uśmiechnęłam . Zaczęliśmy się przedstawiać
- Hej jestem Georgi ale możecie na mnie mówić Elvir- uśmiechnięta powiedziałam nie stresując się zbytnio
- Hej Harry jestem – uśmiechnięty chłopak od pączków podał mi dłoń
- Miło mi – powiedziałam
- Zayn dano mi na imię – powiedział chłopak z ciemnymi włosami ułożonymi na żel , również się uśmiechnęłam
- Oj nie wygłupiaj się Zayn daj też się kolegom przedstawić . Louis jestem a to jest Liam i Nial – krzyknął trochę chłopak w koszuli w kratę wkasaną w spodnie z szelkami zaśmiałam się .
- Dobrze to skoro się już poznaliście to chłopaki do charakteryzatorni a my czekamy na planie – z radością powiedział ojciec
Chłopaki poszli za mną bo miałam ich tam zaprowadzić słyszałam tylko jak Harry ten od pączków mówił coś do chłopaków to ona a oni zaczęli się śmiać . Ja postanowiłam nie zwracać uwagi na pana pączka i jak już doszliśmy powiedziałam
- Tu już dziewczyny się wami zajmą – wskazałam na osoby będące w pomieszczeniu uśmiechając się, i odeszłam . Postanowiłam pójść już na plan i czekać tam na nich .
Po 15 minutach wszyscy przyszli prócz pana Harrego a ja miałąm za zadanie go znaleźć . Chodziłam wszędzie ale nigdzie go nie było w końcu wpadłam że może być w holu. Nie myliłam się .
- Jesteś sexy Harry jesteś sexiak – zaczął do siebie mówić już gotowy chłopak przed lustrem
-Yghem … - odsząknełam . Stałam akurat oparta przy drzwiach z założonymi rekami
Chłopak się strasznie przestraszył jak mnie zobaczył
- Ja rozumiem że pan sexy który uwielbia pączki z truskawkami musi mieć trochę czasu dla siebie ale wzywany jest na sesje z uśmiechem na twarzy powiedziałam i pokazałam drogę na plan
- Okey , okey już idę ….. a można wiedzieć po co takiej chudej dziewczynie było aż tyle pączków ?- powiedział lekko przestraszony tą sytuacją Harry sądzę że nie chciał wyjść na dziwaka który sam do siebie przed lustrem mówi że jest sexy więc zszedł na inny temat
- A do pracy , to mój pierwszy dzień a pozatym zostało jeszce kilka tych pączków – powiedziałam kiedy już dochodziliśmy
-Aaaa .. O to może jednak dzisiaj zjem moje ulubione pączki - powiedział uśmiechnięty chłopak
- Harold Hazza Haroldzie gdzie żeś się podziewał podbiegł do niego Louis wpadając na niego
- Uspokój się spokojnie znalazła mnie moja wybawicielka – spojrzał się i uśmiechnął w moją stronę Harry
- Dobra no to zaczynamy – powiedziała Roe i zaczęliśmy robić zdjęcia ona głównym aparatem a ja chodziłam i starałam się ująć inne fajne ujęcia .
Sesja trwała około 2 godzin w między czasie kiedy trwała sesja pojedyncza ukradkiem widziałam jak Harry i Liam jedli pączki jak na zawody
- Ten jest mój- darł się Harry
- Nie bo mój – krzyczał Liam
- A teraz mój- złapał i polizał pączka Niall
- Gdzie dwóch się bije ten trzeci korzysta – dopowiedział zajadając się już ostatnim pączkiem z truskawkami
- Czy moglibyście się uspokoić to jest sesja a nie Zoo my i wy tu pracujecie więc czy moglibyście uszanować nasza prace i być cicho ? – podeszłam do nich i zapytałam z lekką ironią ale jednak łagodnie aby ich nie wkurzyć przecież to gwiazdy a ja nie chciałabym aby była Jeszce afera i to w 1 dzień pracy
- Dobrze przepraszamy ale prosimy bez nagany jak będzie tak jeszcze raz to potem ją dostaniemy dobrze proszę pani – powiedział dziecięcym głosem Harry ale jednak sądzę ze to nie było na złość tylko na żarty
Chwilę później wszystko już było gotowe . Umówiliśmy się z chłopakami na odbiór i zadecydowanie jakie zdjęcia są dobre a za 2 dni (ja tez tam mam uczestniczyć) spotkać . Każdy był zadowolony . Około 12: 30 poszli ze studia . Tata od razu wezwał mnie do gabinetu
- Co się stało - zapytałam zaniepokojona
- Nic kochanie Roe mi opowiadała jak sobie poradziłaś z chłopakami sądzę że teraz powinnaś już jechać do domu – z uśmiechem na twarzy powiedział tata
- dobrze – odpowiedziałam
- Byłaś świetna sądzę że będziesz się nadawała do tej roboty – powiedział ojciec jak wychodziłam
Od razu potem, wzięłam torbę i wyszłam pożegnałam się ze znajomymi i wyszłam .
Wsiadłam do samochodu i pojechałam do domu …..
*Światem Harrego *
Kurczę ale zbieg okoliczności najpierw zabiera mi wszystkie pączki które tak łubie jeść potem daje mi jednego a teraz to ona jest jedna z fotografek na sesji . Ona jest inna niż inne Dzięczyny taka prawdziwa . … Cały czas przypominałem sobie jej ubiór zapamiętałem dokładnie była to sukienka bordowa z kołnierzykiem lekko dłuższa z tyłu i z dziurką na plecach czarne koturny rozpuszczone włosy i do tego bransoletka ze sznurka z koniczynką z jakimś napisem . Wydawało mi się że miała tatuaż na wewnętrznej części palca serdecznego . Cały czas o niej myślałem .
- Harry się zakochał – zaczął drzeć się na cały bus Louis któremu zaczęło odbijać bo napił się łyka kawy a kofeina działa na niego jak płachta na byka
- No chyba cie pojebało – powiedziałem i zamknąłem oczy znowu przypominając sobie jej twarz i ubiór. Może rzeczywiście mnie do niej ciągnie. Musze się o tym przekonać …
- Wiem ! - krzyknąłem na głos a chciałem w myślach
- Czego się drzesz – zapytał podirytowany Liam który właśnie zasypiał
- Nie już nic .. – powiedziałem zciszając głos
Postanowiłem że chce się z nią spotkać i poznać się bo to może być ta …
__________________________________________________________
zaczeło się coś dziać wreszcie chociaz to dopiero 2 rozdziła xd
miałąm już doła ale pisanie mnie odpręża kto wie może dziś coś wstawię ?
jak wam minął dzień ?
mam nadzieję że wam sie podoba ;)
xoxo borówa
miałąm już doła ale pisanie mnie odpręża kto wie może dziś coś wstawię ?
jak wam minął dzień ?
mam nadzieję że wam sie podoba ;)
xoxo borówa
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz